Jak stworzyć pierwszy podcast?

Podczas konsultacji i mastremindów często pytacie nas, jak komunikować się z pracownikami, którzy znaczną część dnia spędzają w trasie, jak np. handlowcy, kierowcy i in. Niejednokrotnie nazywacie ich „trudną grupą”, ponieważ nie mają zazwyczaj ani czasu ani możliwości by korzystać z tych kanałów i narzędzi komunikacji, co pozostali pracownicy w firmie. W końcu trudno jest przeglądać intranet, czytać newslettery czy gazetę prowadząc samochód.  

Oczywiście niezależnie od grupy docelowej, zawsze najlepszym sposobem, aby odpowiedzieć na jej potrzeby i skutecznie do niej dotrzeć, jest zapytanie przedstawicieli tej grupy o zdanie – oni znają rozwiązanie. Warto też dopytać, z jakich narzędzi korzystają do prywatnej komunikacji w czasie pracy – aplikacji, a może słuchają radia? A gdzie znajdziecie ich po pracy? Na portalach społecznościowych? Komunikatorach? Jakich? Im lepiej poznacie ich zwyczaje komunikacyjne, tak służbowe jak i prywatne, tym lepiej zaadresujecie narzędzie.

 

Ty też możesz nagrywać podcasty! 

Jeśli jednak z jakichś powodów nie możecie przeprowadzić takich rozmów / badań komunikacji, mamy dla Was podpowiedź – spróbujcie podcastów! Nie odwracają uwagi od jazdy i celu podróży, a dobrze przygotowane mogą stać się nowym rytuałem pracowników na spędzanie czasu w drodze.  

Przy pomyśle z pocastami często słyszymy o wielu „niechciejach” i „niemaciach”, że nie chcecie się nagrywać, że nie macie głosu, że nie macie sprzętu, że nie macie czasu, odwagi, doświadczenia… i wiele innych argumentów, które hamują pomysł wprowadzenia w Waszej firmie podcastów już na starcie. Nie musi tak być! Zanim zdobędziecie doświadczenie, sprzęt i pewność siebie, możecie wspomóc się syntezatorami mowy. Jak to działa? Wystarczy pobrać odpowiedni program/aplikację, wkleić do niej przygotowany wcześniej tekst, odsłuchać, jak brzmi wypowiedziany przez syntezator mowy, i jeżeli efekt jest zadowalający, pobrać plik audio – gotowe!

 

Na dobry początek TTS 

Na początek, aby się wdrożyć i zapoznać z takim narzędziem, możesz skorzystać z bezpłatnych aplikacji. Jedną z lepszych jest apka „Text to Speech (TTS)”, wykorzystująca syntezator mowy, który znacie z Google Translator. Aplikację można pobrać na wszystkie systemy operacyjne. Jej zaletą jest intuicyjny interfejs i bardzo prosta nawigacja (patrz: zrzuty z ekranu – widok z Androida). Dzięki połączeniu z syntezatorem Google, aplikacja dysponuje bogatym wyborem języków. 

Po jej otwarciu od razu pokazuje się pole do wklejenia tekstu, który ma wybrzmieć przez syntezator. Można regulować takie parametry jak szybkość czytania, tonacja i głośność. Jeśli Twoje ustawienia Ci się nie spodobają, w każdym momencie możesz przywrócić ustawienia domyślne wybierając pierwszą opcję z menu „Default voice settings”. Pozostałe opcje menu umożliwiają m.in. zachowanie tekstu czy zapisanie nagrania w formacie wav. Zapisane pliki można znaleźć na telefonie w folderze Pliki / Dźwięki. 

Dobrej zabawy! :)

Text to speechpng 


PODSUMOWANIE NARZĘDZIA:

Zalety: przyjazny interfejs, łatwa obsługa, szybkie generowanie podcastów, kilkadziesiąt języków do wyboru; bezpłatna aplikacja

Ograniczenia: w aplikacji wyświetlane są reklamy – można je usunąć za opłatą

Cena: opłata za usunięcie reklam wynosi 2,99 zł; w wersji na IOS można dokupić głos Baracka Obamy za 69,99 zł :)