Plan komunikacji zmiany często zaczyna powstawać od tabeli. Grupa odbiorców, komunikat, kanał, termin, osoba odpowiedzialna. Taki plan porządkuje działania i jest potrzebny. Pytanie, czy powinien być pierwszym krokiem.
Jeśli chcemy, żeby komunikacja wewnętrzna pełniła rolę partnera biznesowego (IC Business Partner), warto dążyć do sytuacji, w której pojawia się w procesie zmiany wcześniej – zanim wszystkie decyzje zostaną podjęte. Nie po to, żeby decydować za biznes, ale żeby wnieść perspektywę pracowników, menedżerów i potencjalnych ryzyk związanych z wdrożeniem.
Rzeczywistość organizacyjna bywa jednak różna. Czasem komunikacja jest przy stole od początku, innym razem otrzymuje gotową decyzję i zadanie: „Trzeba to zakomunikować”. W obu sytuacjach warto zrobić jedną rzecz, zanim otworzymy Excela: "zrozumieć zmianę, a dopiero potem planować komunikację".
Co warto uwzględnić w planie komunikacji zmiany?
Nie proponujemy kolejnego uniwersalnego modelu „7 kroków skutecznej komunikacji zmiany”. Każda zmiana ma inny kontekst, skalę i konsekwencje dla ludzi. Są jednak obszary, którym warto się przyjrzeć, zanim przejdziemy do tworzenia komunikatów, wyboru kanałów i ustalania harmonogramu.
Co naprawdę się zmienia?
Pierwszym krokiem powinno być zrozumienie zmiany nie tylko z perspektywy projektu, ale przede wszystkim jej konsekwencji dla pracowników.
Wdrożenie nowego systemu może oznaczać konieczność nauczenia się nowych czynności i zmiany dotychczasowych nawyków. Reorganizacja – nowego przełożonego, inne obowiązki lub utratę części zespołu. Nowa strategia – zmianę priorytetów, sposobu podejmowania decyzji czy oczekiwań wobec poszczególnych działów.
Dlatego warto analizować nie tylko samą zmianę, ale również jej wpływ na organizację i poszczególne grupy pracowników (change impact). Dopiero wtedy możemy świadomie zaplanować, jakiej komunikacji rzeczywiście potrzebują odbiorcy.
Co ma się wydarzyć po stronie pracownika?
Czy pracownik ma zrozumieć, dlaczego zmiana jest potrzebna? Wiedzieć, co oznacza dla niego? Być gotowym, żeby w niej uczestniczyć? Zdobyć nowe kompetencje? Zacząć działać inaczej?
To różne cele, które wymagają różnych działań. Nie każdy z nich da się osiągnąć samą komunikacją.
Podobną logikę znajdziemy w modelu ADKAR, który rozróżnia pięć elementów indywidualnej zmiany: świadomość jej potrzeby (Awareness), chęć uczestnictwa (Desire), wiedzę (Knowledge), zdolność do działania (Ability) oraz utrwalenie zmiany (Reinforcement).
Z perspektywy IC Business Partnera pojawia się tutaj dodatkowe, bardzo ważne pytanie: które z tych efektów możemy wspierać komunikacją, a które wymagają zaangażowania innych części organizacji?
Komunikacja może pomóc pracownikom zrozumieć sens zmiany, przygotować menedżerów do rozmów czy wspierać budowanie gotowości do nowych działań. Nie zastąpi jednak szkolenia, odpowiednich zasobów, decyzji przełożonych ani zmian w procesach. Dlatego plan komunikacji powinien być powiązany z całym procesem wdrożenia, a nie funkcjonować obok niego.
Czy wszyscy doświadczają tej samej zmiany?
Tradycyjny podział odbiorców według działów, stanowisk czy lokalizacji jest przydatny, ale nie zawsze wystarczający. Ta sama decyzja może oznaczać coś zupełnie innego dla zarządu, menedżera i pracownika. Dla jednej grupy będzie szansą, dla innej dodatkową pracą, a dla jeszcze innej źródłem niepewności.
Warto więc segmentować odbiorców nie tylko według tego, kim są, ale również jak zmiana na nich wpływa. Dzięki temu możemy lepiej dopasować komunikację do rzeczywistych potrzeb, pytań i obaw poszczególnych grup.
Co wiemy, a czego jeszcze nie wiemy?
Zmiana rzadko przebiega dokładnie według prezentacji projektowej. Niektóre decyzje są już podjęte, inne dopiero powstają. Na część pytań pracowników organizacja może jeszcze nie znać odpowiedzi.
Nie oznacza to, że należy czekać z komunikacją do momentu, w którym wszystko będzie jasne. Przeciwnie – plan powinien uwzględniać zarówno to, co możemy powiedzieć już teraz, jak i kwestie, które pozostają otwarte.
Warto określić, czego jeszcze nie wiemy, kiedy możemy spodziewać się kolejnych decyzji i kto odpowiada za przekazanie nowych informacji. „Jeszcze nie wiemy” również może być uczciwym komunikatem, pod warunkiem że towarzyszy mu jasna informacja o dalszych krokach.
Jaką rolę mają odegrać menedżerowie?
W planach komunikacji menedżer często pojawia się jako jeden z kanałów. Otrzymuje prezentację, zestaw kluczowych komunikatów (key messages) lub dokument Q&A i ma przekazać informacje swojemu zespołowi.
Tylko czy właśnie tego potrzebują pracownicy?
W wielu sytuacjach ważniejsza od samego przekazania decyzji będzie rozmowa o tym, co oznacza ona dla konkretnego zespołu, jak wpłynie na codzienną pracę i czego jeszcze nie wiadomo. Pracownicy mogą oczekiwać nie tylko informacji, ale również możliwości zadania pytań, wyrażenia obaw czy omówienia praktycznych konsekwencji zmiany.
Jeżeli takiej roli oczekujemy od menedżerów, powinniśmy przygotować ich nie tylko do przekazywania informacji, ale przede wszystkim do prowadzenia rozmowy. To oznacza wsparcie w rozumieniu zmiany, przewidywaniu reakcji zespołu i radzeniu sobie z pytaniami, na które nie zawsze istnieją gotowe odpowiedzi.
Gdzie będziemy słuchać?
Plan komunikacji zwykle bardzo precyzyjnie określa, gdzie organizacja będzie mówić. Warto równie świadomie zaplanować miejsca, w których będzie słuchać.
Mogą to być spotkania zespołowe, sesje pytań i odpowiedzi, rozmowy z menedżerami, badania pulsowe czy inne mechanizmy zbierania informacji zwrotnej. Ważne jednak, żeby nie kończyło się na samym zbieraniu pytań i opinii. Potrzebny jest również sposób ich analizowania, przekazywania właścicielom zmiany i reagowania na pojawiające się problemy.
Pytania pracowników, obawy czy trudności zgłaszane przez menedżerów mogą być bowiem nie tylko informacją o jakości komunikacji. Mogą być również informacją o jakości samego wdrożenia.
W tym miejscu komunikacja wewnętrzna ma szansę odegrać szczególnie istotną rolę: nie tylko przekazywać informacje od organizacji do pracowników, ale również wnosić głos pracowników do procesu podejmowania decyzji.
Po czym poznamy, że komunikacja działa?
Odsłony, otwarcia wiadomości czy frekwencja na spotkaniach pokazują, czy udało nam się dotrzeć do odbiorców. To przydatne wskaźniki, ale nie zawsze wystarczające, żeby ocenić skuteczność komunikacji zmiany.
Jeżeli naszym celem jest zrozumienie zmiany, warto sprawdzić, czy pracownicy rzeczywiście rozumieją jej przyczyny i konsekwencje. Jeżeli oczekujemy korzystania z nowego rozwiązania, interesować nas będzie również poziom jego adopcji. Jeśli ludzie mają działać inaczej, powinniśmy przyjrzeć się temu, czy nowe zachowania rzeczywiście się pojawiły i utrzymały.
Oczywiście nie wszystkie te efekty są wyłącznie rezultatem komunikacji. Zależą również od decyzji biznesowych, sposobu wdrożenia, przygotowania menedżerów czy dostępnych zasobów. Dlatego warto rozróżniać wskaźniki samej komunikacji od wskaźników powodzenia zmiany, jednocześnie szukając między nimi powiązań.
Wskaźniki skuteczności komunikacji zmiany powinny wynikać przede wszystkim z efektu, który chcemy osiągnąć po stronie ludzi, a nie tylko z kanału, którym o zmianie opowiedzieliśmy.
5 pytań IC Business Partnera
Do wyróżnienia w ramce graficznej na blogu.
Zanim zaczniemy tworzyć plan komunikacji, warto zapytać właścicieli zmiany:
1. Co po tej zmianie ma być inne – nie tylko w organizacji, ale w codziennej pracy ludzi?
2. Które grupy pracowników odczują zmianę najmocniej i dlaczego?
3. Co jest już przesądzone, a na co nadal możemy mieć wpływ?
4. Jakich reakcji, pytań lub obaw pracowników spodziewamy się najbardziej?
5. Po czym za kilka miesięcy poznamy, że zmiana rzeczywiście się wydarzyła?
Te pytania nie zastąpią planu komunikacji. Mogą jednak sprawić, że zanim zaczniemy go tworzyć, lepiej zrozumiemy problem, który próbujemy rozwiązać.
Dopiero potem Excel
Kiedy rozumiemy już kontekst zmiany, jej wpływ na pracowników i oczekiwane efekty, możemy przejść do bardziej operacyjnej części planowania. Określić grupy odbiorców, cele komunikacyjne, kluczowe komunikaty, kanały i momenty komunikacji, rolę liderów i menedżerów, możliwości zadawania pytań, odpowiedzialności oraz sposób pomiaru skuteczności.
Excel nadal będzie potrzebny. Tylko niekoniecznie na początku.
Jeśli chcemy budować pozycję komunikacji wewnętrznej jako partnera biznesowego, być może właśnie tutaj zaczyna się ta rola. Nie od lepszego komunikowania gotowej decyzji, ale od umiejętności zadania właściwych pytań na możliwie wczesnym etapie.
Bo dobry plan komunikacji zmiany nie zaczyna się od pytania: „Co chcemy powiedzieć?”
Lepiej zacząć od innego:
„Co po tej zmianie ma się wydarzyć po stronie ludzi?”